07-10-2003

Ponieważ w dużym stopniu zajmuję się organizacją polowań i pochodzę z rodziny o łowieckich tradycjach zetknąłem się z wieloma polującymi psami. Nie zachwalam Springer Spanieli Angielskich dla tego, że je hoduje lecz zacząłem je hodować ze względu na ich zalety. Jednak przed zakupem psa powinniśmy się zastanowić, jaka będzie jego rola w łowisku. Springer z pewnością nie nadaje się do penetrowania lisich nor i nie jest najlepszym dzikażem, więc jeśli szukamy psa tylko i wyłącznie o takim przeznaczeniu to lepiej szukajmy dalej! Natomiast, jeśli mamy łowisko z przewagą pól i przechodnią grubą zwierzyną to warto się nad tą rasą zastanowić. W polowaniu na bażanty lepszy od płochacza może być tylko wyżeł należy jednak pamiętać, że dobre ułożenie wyżła to nie lada wyzwanie i zazwyczaj udaje się to wytrawnym myśliwym, którzy poza doświadczeniem mają również wiele cierpliwości. Jeśli chodzi o polowanie na ptactwo wodne to trafiliśmy w dziesiątkę Springer Spaniele Angielskie są doskonałymi aporterami kochają wodę i mają nie spożytą energię. Gruba zwierzyna, tu psy tej rasy sprawdzą się z pewnością jako tropowce ich naturalna ciekawość doskonały węch oraz łatwość w układaniu sprawią, że będziemy z nich bardzo zadowoleni.
W praktyce moja suka nie przepuści żadnemu bażantowi ani kuropatwie nie odchodzi ode mnie dalej niż na 30 metrów a pole okłada tak skutecznie, że nie ma szans na pozostawienie za sobą nie podniesionego ptaka. W przypadku polowania na stawach A'icha na komendę przewraca szuwary "do góry nogami" a po aport potrafi pokonać nie wiarygodną odległość w wodzie, bez pozwolenia nie buszuje w szuwarach tylko wyczekuje przy nodze, chociaż widać w tedy jak instynkt rwie ją do przodu. Przytrzyma każdego postrzelonego lisa i z pewnością nie pozwoli mu na odejście chyba, że zostanie przywołana do nogi ( mimo silnego instynktu łowieckiego można ją w każdej sytuacji przywołać do nogi ). Jeśli chodzi o farbę to dochodziła już kilkanaście sztuk zwierzyny płowej, nie doszła tylko jednej, przy czym postrzał nie był śmiertelny. Pomijając walory łowieckie przedstawicieli tej rasy to Springer Spaniel Angielski jest doskonałym psem do towarzystwa i tutaj bez żadnych wyjątków dla małych dzieci czy dla starszego kawalera sprawdza się doskonale w roli przyjaciela. Warto również podkreślić, że jedynym championem konkursów pracy psów małych ras w Polsce był Springer Spaniel Angielski.

11-10-2004

Po kolejnym roku doświadczeń z tą rasą.

Mam w tej chwili trzy Springery a w między czasie miałem cztery, ponieważ zostawiłem u siebie szczeniaka z pierwszego miotu Aich-y. Chciałem przekonać się na własne oczy, jaki instynkt mają szczeniaki tej rasy, gdy oboje z rodziców są psami intensywnie polującymi. Na dzień dzisiejszy mogę powiedzieć, że obserwacje mojej pierwszej suki (Aichy) nie tylko potwierdziły predyspozycje rasy. Okazało się, że kolejne moje psy mają jeszcze silniejszy instynkt i przejawiają większe skłonności do nauki. Cofam też zdanie, które napisałem powyżej "W polowaniu na bażanty lepszy od płochacza może być tylko wyżeł" w polowaniu na ptactwo Springer jest królem. Jego wspaniały sposób i chęć pracy oraz oddanie sprawie są niepowtarzalne i jedyne w swoim rodzaju!! Moje psy podczas pracy nie odchodzą ode mnie dalej niż na 10 metrów w przód (takiej odległości od nich wymagałem), tylko na boki, kiedy coś zwietrzą, zdarza im się odejść dalej. Umiejętności Springera ograniczone są tylko i wyłącznie umiejętnościami menera, który go układa! Natomiast szczeniaki pochodzące z linii polującej, gdzie rodzice i ich dziadkowie czynnie brali udział w polowaniach, przejawiają wyjątkowo szybko swoje predyspozycje łowieckie, wystarczy tylko doszlifować ich sposób pracy.