|
|
Ponieważ w dużym stopniu zajmuję się
organizacją polowań i pochodzę z rodziny
o łowieckich tradycjach zetknąłem się
z wieloma polującymi psami. Nie zachwalam
Springer Spanieli Angielskich dla tego,
że je hoduje lecz zacząłem je hodować
ze względu na ich zalety. Jednak przed
zakupem psa powinniśmy się zastanowić,
jaka będzie jego rola w łowisku. Springer
z pewnością nie nadaje się do penetrowania
lisich nor i nie jest najlepszym dzikażem,
więc jeśli szukamy psa tylko i wyłącznie
o takim przeznaczeniu to lepiej szukajmy
dalej! Natomiast, jeśli mamy łowisko
z przewagą pól i przechodnią grubą zwierzyną
to warto się nad tą rasą zastanowić.
W polowaniu na bażanty lepszy od płochacza
może być tylko wyżeł należy jednak pamiętać,
że dobre ułożenie wyżła to nie lada
wyzwanie i zazwyczaj udaje się to wytrawnym
myśliwym, którzy poza doświadczeniem
mają również wiele cierpliwości. Jeśli
chodzi o polowanie na ptactwo wodne
to trafiliśmy w dziesiątkę Springer
Spaniele Angielskie są doskonałymi aporterami
kochają wodę i mają nie spożytą energię.
Gruba zwierzyna, tu psy tej rasy sprawdzą
się z pewnością jako tropowce ich naturalna
ciekawość doskonały węch oraz łatwość
w układaniu sprawią, że będziemy z nich
bardzo zadowoleni.
W praktyce moja suka nie przepuści żadnemu
bażantowi ani kuropatwie nie odchodzi
ode mnie dalej niż na 30 metrów a pole
okłada tak skutecznie, że nie ma szans
na pozostawienie za sobą nie podniesionego
ptaka. W przypadku polowania na stawach
A'icha na komendę przewraca szuwary
"do góry nogami" a po aport
potrafi pokonać nie wiarygodną odległość
w wodzie, bez pozwolenia nie buszuje
w szuwarach tylko wyczekuje przy nodze,
chociaż widać w tedy jak instynkt rwie
ją do przodu. Przytrzyma każdego postrzelonego
lisa i z pewnością nie pozwoli mu na
odejście chyba, że zostanie przywołana
do nogi ( mimo silnego instynktu łowieckiego
można ją w każdej sytuacji przywołać
do nogi ). Jeśli chodzi o farbę to dochodziła
już kilkanaście sztuk zwierzyny płowej,
nie doszła tylko jednej, przy czym postrzał
nie był śmiertelny. Pomijając walory
łowieckie przedstawicieli tej rasy to
Springer Spaniel Angielski jest doskonałym
psem do towarzystwa i tutaj bez żadnych
wyjątków dla małych dzieci czy dla starszego
kawalera sprawdza się doskonale w roli
przyjaciela. Warto również podkreślić,
że jedynym championem konkursów pracy
psów małych ras w Polsce był Springer
Spaniel Angielski.
11-10-2004
Po kolejnym roku
doświadczeń z tą rasą.
Mam w tej chwili trzy Springery a w
między czasie miałem cztery, ponieważ
zostawiłem u siebie szczeniaka z pierwszego
miotu Aich-y. Chciałem przekonać się
na własne oczy, jaki instynkt mają szczeniaki
tej rasy, gdy oboje z rodziców są psami
intensywnie polującymi. Na dzień dzisiejszy
mogę powiedzieć, że obserwacje mojej
pierwszej suki (Aichy) nie tylko potwierdziły
predyspozycje rasy. Okazało się, że
kolejne moje psy mają jeszcze silniejszy
instynkt i przejawiają większe skłonności
do nauki. Cofam też zdanie, które napisałem
powyżej "W polowaniu na bażanty
lepszy od płochacza może być tylko wyżeł"
w polowaniu na ptactwo Springer jest
królem. Jego wspaniały sposób i chęć
pracy oraz oddanie sprawie są niepowtarzalne
i jedyne w swoim rodzaju!! Moje psy
podczas pracy nie odchodzą ode mnie
dalej niż na 10 metrów w przód (takiej
odległości od nich wymagałem), tylko
na boki, kiedy coś zwietrzą, zdarza
im się odejść dalej. Umiejętności Springera
ograniczone są tylko i wyłącznie umiejętnościami
menera, który go układa! Natomiast szczeniaki
pochodzące z linii polującej, gdzie
rodzice i ich dziadkowie czynnie brali
udział w polowaniach, przejawiają wyjątkowo
szybko swoje predyspozycje łowieckie,
wystarczy tylko doszlifować ich sposób
pracy.
|
|