|
|
Za niecały miesiąc kończymy sezon polowań
zbiorowych, Na każdym kolejnym polowaniu
mamy więcej powodów do dumy z naszych
psów. Aicha dopracowała swój fach do
perfekcji i nie odpuści żadnemu bażantowi.
Snoopy dochodzi zbarczone bażanty w
warunkach wprost niemożliwych, poprawiając
po innych psach, po śladach myśliwych,
którzy szukali już w danym miejscu postrzałka
i wydobywa je z największych gęstwin.
Specjalizuje się też w dochodzeniu dzików
po strzale co wychodzi mu zadziwiająco
dobrze. Duffy, który jest w rękach znajomego
polującego zawsze z nami poczynił duże
postępy jak na swój pierwszy aktywny
sezon i słynie z tego, że jeśli wchodzi
w zarośla to muszą tam być kaczki, albo
bażanty. Kiedy Duffy omija jakieś krzaki
to cała sfora Springerów nie znajdzie
w nich ani jednego ptaka. Nikita w zasadzie
to czuje się jeszcze jak na wczasach
i w najlepsze biega sobie za resztą
sfory ciągnąc ich od czasu do czasu
za uszy, no chyba że pada celny strzał.
Wtedy budzą się w niej instynkt i chce
się rozdwoić, bo nie wie co tu najpierw
zrobić. W tym sezonie jest szkolona
tylko na sucho a na polowaniu ma wolną
łapę, jej czas nadejdzie dopiero w przyszłym
sezonie. Pokładamy w niej wielkie nadzieje
i pomożemy jej opanować swój łowiecki
fach do perfekcji!
|
|